Darmowy tarot postaw

Był czas, że nie znałam do końca ścisłych reguł wróżenia i niechcący jedną z nich złamałam. Pewnego dnia w moim życiu nastąpiła przełomowa chwila mająca zadecydować o mojej przyszłości. Pomna na zasadę, że nie można samemu sobie stawiać kart nie mogłam dowiedzieć się o żadnych szczegółach nieznanego jutra. Czułam się źle, mając w ręku moją talię - narzędzie do poznania tajemniczej przyszłości, narzędzie, z którego nie mogłam skorzystać... Chętnie opowiem o tym w skrócie. Było to jakieś dwa lata temu. Odwiedziła mnie dobra znajoma z prośbą, abym postawiła jej darmowy tarot. Dla znajomych, zarówno dobrych, jak i tych najlepszych - bez wyjątku, rozkładałam czasem tarota za darmo. Czułam, że tego dnia było coś nie tak. Biorąc do ręki moją ukochaną talię miałam wrażenie, że karty mnie odpychają. Przyjaciółka nie pozwoliła się zbyć byle wymówką, dotąd nalegała i prosiła, aż w końcu uległam jej namowom i postawiłam jej karty. Wręczyłam jej talię prosząc, aby wczuła się w nią i tasowała dotąd, aż uzna, że już wystarczy. Miał to być rozkład w krzyż, w którym spośród arkanów wielkich należy wyciągnąć cztery karty bez konkretnego pytania. Koleżanka zrobiła wszystko dokładnie, jak ją poprosiłam. Pierwszą kartą w rozkładzie odnoszącą się do teraźniejszości był Wisielec (pokuta). W powyższym rozkładzie oznaczała ona, że pytająca aktualnie płaci za błędy, które popełniła, zbiera plon - efekty swego postępowania. Drugą kartą - przyszłości była Sprawiedliwość, co w rezultacie z kartą teraźniejszości oznaczało, że próby, którym poddawana jest moja przyjaciółka nie zakłócą przyszłej równowagi (rezultat kart Wisielec XII i Sprawiedliwość VIII w efekcie daje 20 i arkan XX Koło fortuny, co z kolei zapowiada szczęśliwe i nieoczekiwane rozwiązanie).

Trzecią kartą odnoszącą się do teraźniejszości był Papież (opieka okultna), natomiast czwartą kartą - przyszłości okazał się Świat, niosący za sobą rozjaśnienie, radość i wzniesienie w następstwie jakiejś protekcji (rezultat dodania kart V Papież i XXI Świat ( 21+5=26-22=4; arkan IV symbolizuje pomoc, protekcję). Uff...! Tym razem wszystko poszło dobrze, ale są dni, ze karty nie chcą współpracować, a jeśli uprzemy się na wróżenie, nie uzyskamy niczego więcej poza bezsensownym "bełkotem" zawierającym strzępki informacji, z których nie da się stworzyć sensownej całości... Wówczas nie pomoże nawet tak szczytny cel, jakim jest postawienie darmowego tarota...

Wideo